Książki to moje hobby, są chwilą wytchnienia od szarej rzeczywistości
RSS
środa, 16 lutego 2011
Stephen King

Mówią o nim "Mistrz horroru" i ja jak najbardziej się z tym zgadzam, z tym, że dla mnie jest również mistrzem sensacji. Jak dotąd wszystkie jego książki czytało mi się lekko
i przyjemnie. Jedyny problem z jego książkami to taki, że gdy weźmie się jedną w ręce, zacznie czytać, to zapomina się o całym świecie. Kiedyś postanowiłam poczytać przed snem…. po „chwili” sprawdzam, która godzina a tu już 2 w nocy…

Wiele z jego powieści zostało zekranizowanych, „Carrie”, „Lśnienie”, „Dzieci kukurydzy”, „Łowcy snów”, "Skazani na Shawshank"  „Zielona Mila” i wiele, wiele innych.

 

wtorek, 15 lutego 2011
John Ronald Reuel Tolkien

J.R.R. Tolkien, jeden z moich ulubionych pisarzy. Dzięki fascynacji baśniami, legendami
i podaniami stworzył od podstaw swój własny świat. Moja historia z tym Panem rozpoczęła się od zakupu "Władcy Pierścieni", wszystkie 3 tomy w jednej książce, myślałam, że z pół roku, co najmniej zajmie mi ta pozycja. Pomyliłam się. I tak w mojej kolekcji  systematycznie pojawiają się inne jego książki.

poniedziałek, 14 lutego 2011
Elizabeth Haydon - "Rapsodia"

“Złotowłosa Bajarka Rapsodia, posiadająca magiczny dar kształtowania rzeczywistości... Tajemniczy asasyn Achmed, ostatni z rasy Draków, nieprzejednanych zabójców demonów... Rubaszny Grunthor, niepokonany wojownik... Dziecko Krwi, Dziecko Ziemi i Dziecko Nieba, o których wspomina pradawne cymriańskie proroctwo. Wybrańcy, mający stawić czoło przerażającemu F'dorowi - ognistemu demonowi, dążącemu do zagłady świata. W dniu, kiedy ich drogi się krzyżują, rozpoczyna się barwna historia, pełna magii, humoru i przygód.”

Ta książka rozbudziła we mnie fascynację światem fantasy. Dzięki niej dowiedziałam się, że czytanie nie musi być przykrym obowiązkiem jak to miało miejsce z lekturami szkolnymi, ale może okazać się bramą do wspaniałego świata, gdzie wyobraźnia kreuje obrazy lepsze niż niejeden film.